Studniówka 2010

W mroźny, zimowy, sobotni wieczór 30 stycznia 2010 r. uczniowie klas trzecich Liceum Ogólnokształcącego im. T. Kościuszki w Ziębicach wraz ze swoimi nauczycielami oraz rodzicami podążyli do restauracji Słoneczny Punkt na swój pierwszy uroczysty bal zwany studniówką. Jak tradycja nakazuje bal studniówkowy rozpoczęto odśpiewaniem pieśni Gaudeamus igitur, co w języku łacińskim znaczy Radujmy się więc. Radość pomieszana z tremą uczniów pozwoliła dyrygentowi, pani Marzenie Jabłońskiej wydobyć najpiękniejsze tony tej pieśni od swoich podopiecznych. Po tak wzniosłych przeżyciach przedstawiciele klas maturalnych Marietta Szyszkowska, Karolina Przybytek oraz Mateusz Rakuzy powitali swoich nauczycieli, rodziców i przybyłych gości. Wiele ciepłych słów do maturzystów skierowała pani dyrektor Beata Krasińska oraz ks. dziekan Bogusław Konopka. Życzenia związane z osiągnięciem najwyższych wyników na egzaminie maturalnym oraz wspaniałą zabawą na studniówce przekazali młodzieży wicestarosta Powiatu Ząbkowickiego - pan Tadeusz Cymbała oraz Burmistrz Ziębic - pan Antoni Herbowski.
Pani dyrektor Beata Krasińska dokonała symbolicznego uroczystego otwarcia studniówki poprzez przecięcie wstęgi. Tradycja nakazuje, aby pierwszym tańcem balu studniówkowego był polonez. Zabrzmiały nuty poloneza a Mateusz Rakuzy wyrecytował fragment z Pana Tadeusza:
 „Poloneza czas zacząć – Podkomorzy rusza
I z lekka zarzuciwszy wyloty kontusza,
I wąsa podkręcając podał rękę Zosi
I skłoniwszy się grzecznie, w pierwszą parę prosi.
Za Podkomorzym szereg w pary się gromadzi,
Dano hasło, zaczęto taniec- on prowadzi.”
Było to wspaniałe widowisko – z gracją i dostojeństwem, w rytm tego pięknego, narodowego tańca polskiego, para za parą wkraczała na parkiet. Z ogromnym wzruszeniem rodzice podziwiali swoje pociechy, odkrywając nieoczekiwanie, że to już dorośli ludzie. W niejednym oku rozbłysła łza wzruszenia, dumy i radości.  Dumni z młodzieży byli również ich nauczyciele, a szczególnie pan Marek Matkowski, którego zasługą było to piękne, duchowe przeżycie.

Po tylu emocjach rozpoczęła się wspaniała zabawa, która trwała do białego rana.



 

powrót